W świecie cieni umarli nie wiedzą, że odeszli.
To samo słońce otwiera im powieki wypłukując pamięć.
W świecie cieni, umarli nie wierzą w Boga - traktują go jako jednego ze swoich,
Mając na wyciągnięcie ręki...
Tylko niektórzy, dziwnie przezorni, w odzieniu utkanym z włókien intuicji od czasu do czasu odwiedzają cmentarze.
Na cmentarzach świata cieni nagrobki kurczą się, by w końcu zniknąć zupełnie.
Zrzeszenie racjonalistów głosi, że to wina korozji i nie sposób udowodnić istnienia jakiejkolwiek preegzystencji
Tylko nieliczni otumanieni nadzieją zapalają znicze na niknących kamieniach z epitafiami potomków
Sądzą, że dzięki temu Ci będą szczęśliwsi.
Kiedy pojawia się ktoś nowy – wariat bez pamięci – niektórzy chcą go adoptować, myśląc, że to ich latorośl
Tamtejsi humaniści wytykają zabobon i spędzają na racjonalne tory
Tylko nieliczni czytają dla zabicia czasu, wersety ponoć tajemnej księgi, głoszącej apokalipsę innego świata, śmierć głodową jednej trzeciej ludzkości,
Spowodowaną brakiem modlitwy i ofiary współczesnych.
I chyba nic się nie zmieni, proroctwo zatoczy swój krąg -
W świecie cieni umarli nie wierzą w żywych...

Refleksja na czasie, nostalgicznie i pokrywasz kirem słowa... lubię to w Tobie. Mimo wszystko :)
OdpowiedzUsuń...a żywi wierzą w umarłych?
OdpowiedzUsuńzdjęcie Twojego autorstwa? rewelacja!
Wiersz na Święto Zmarłych-do przemyślenia.Dobre rozważanie.Byłoby z tego ciekawe kazanie w formie wiersza.66666666666666666!!!!!!
OdpowiedzUsuńCARROLL JONATHAN -"BIAŁE JABŁKA"
OdpowiedzUsuńMargo, wybacz, ale nie jestem w stanie zmyć z siebie moku. Emmo - właśnie to pytanie, jako refleksję starałem się poruszyć w wierszu, tyle że z perspektywy świata umarłych, którego fizjonomia odpowiada naszemu. Anonim, myślę, że wiersz jest refleksyjny, ale jdnocześnie ukazuje, że nasza pojmowana logicznie wiara jest pewnym projektem, dającym się przenieść na inne możliwe światy - dlatego nie jest niczym koniecznym, a jedynie skutiem rozzwoju umysłowości ludzkiej. Ten wiersz nawet może być rozumiany jako psychologiczny argument dla ateizmu - dlatego też z pewnością nie nadaje się na żadne kazanie.
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam za komentarze i pozdrawiam!