wtorek, 6 kwietnia 2010

Schowek

zabiorę cię w noc bezgwiezdną
otulę w bezkształtną otchłań
ukażę samotności najdoskonalszy horyzont

światło żąda podziału
ciemność scala wszystko
jednoczy wygasłe pochodnie
w niebyt
najwytrawniejszą myśl
przemienia w milczącą nicość

młotem nabitym z cierpienia
wyłom wbrew sobie uczynię
by przeprowadzić cię w pustkę
w głąb schowka męskiej duszy
który niczego nie kryje…

10 komentarzy:

  1. Dawno Cię nie było wierszem :)

    Miło jak wracasz!

    OdpowiedzUsuń
  2. w głąb męskiej duszy??
    chyba każda kobieta o tym marzy.

    witaj :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. czytałam książkę w której był temat związku dwojga ludzi duchowo ,fizycznie (cieleśnie),i był trzeci aspekt, którego moja pamięć nie pamięta....czyli jednak duchowa łączność z ludźmi istnieje -ale ludzie o niej zapominają.Pamiętam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem w Bielsku w Książnicy Beskidzkiej-*8.IV.2010 r.

    OdpowiedzUsuń
  5. sagem-lenapanna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłość jest światłem na ludzkich drogach,
    Ale światło, które się daje,
    to coś więcej niż poranne pieszczoty, otwierające oczy nocy,
    to coś więcej niż promienie ognia ogrzewające ciała
    i więcej niż tysiąc jedwabnych pędzelków, malujących twarze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłość jest światłem na ludzkich drogach,
    Ale światło, które się daje,
    to coś więcej niż poranne pieszczoty, otwierające oczy nocy,
    to coś więcej niż promienie ognia ogrzewające ciała
    i więcej niż tysiąc jedwabnych pędzelków, malujących twarze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Michel Quist


    ...Miłość, mój drogi, przewyższa miłość...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bielsko-Czaniec-Kęty-Kraków-pozdrawia Poetę !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kraków.Kęty.Czaniec.Kobiernice.
    Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń