Margo...Jesteś moim natchnieniem,
Muzą na jawie i wtedy, gdy śpię
Słodka niczym Erato, cierpka jak Melpomene,
Która nad moją duszą,
Roztacza swój boski śpiew...
Jestem jak Odyseusz - klawiatura to ster.
Płynę do Ciebie moja Itako
W rytm naszych nocnych rozmów,
Przez fale wzniosłych tematów,
Rozbijam się każdej nocy
O Twoich refleksji brzeg...
Niewysłowiona Bogini!
Zanim zbudzi się dzień
Płyń ze mną przez morza myśli,
Akweny namiętnych uczuć,
W takt równo bijących serc...

J. Malczewski,
Portret A. Asnyka z MuząTen wiersz został napisany, gdy jeszcze publikowaliśmy z Margo na jednym z portali literackich. Dzięki Niej poznałem smak prawdziwej poezji. Jej twórczość, to jądro inspiracji. Jestem bardzo wdzięczny losowi, że pozwolił mi Cię poznać: Bądź moją Muzą
na jawie i wtedy, gdy śpię...Ps.
Droga Emmo, zapewniam Cię - ten wiersz nie narodził się z mroku...