Rozbito mnie
Uderzono w złości
W szale co spod włosów Furii świeżo wypełzł
Chcesz mnie złożyć
Skleić
Napełnić miłością
Pozostaną rysy
Pęknięcia głębokie
Wbrew swej woli pamięcią przecieknę...

Zdj. z blogu Staszka Janikowskiego
Bo czasami trzeba usiąść naprzeciwko swojej duszy, wychylić z nią lampkę dobrego wina i najzwyczajniej rozmawiać. Dusza niestety lubi zagmatwane historie. Wtedy można pozwolić sobie na uniki, szantaż duszy, zagrania nie fair - byle tylko dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi...
hm...mam nadzieję, że jednak te pęknięcia się zasklepią...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło!
coś z tym zrobimy Przemku :)
OdpowiedzUsuń